Rozdział 1: Pomysł na spektakl
W dużym, kolorowym pokoju siedziały trzy siostry: Zosia, Maja i malutka Lila. Zosia miała czerwoną spinkę we włosach, Maja zielone skarpetki, a Lila była najmniejsza i zawsze uśmiechnięta.
– Zróbmy teatr dla mamy i taty! – zawołała Zosia, klaszcząc w dłonie.
– Tak! – krzyknęła Maja, podskakując jak piłka.
Lila spojrzała na siostry i też zawołała: – Ja też! Ja też!
Dziewczynki zaczęły zbierać wszystko, co było potrzebne do teatru. Zosia wzięła koc i rozłożyła go na krzesłach, żeby zrobić kurtynę.
– Teraz mamy prawdziwą scenę! – powiedziała z dumą.
Maja przyniosła garnek jako kapelusz i założyła go na głowę.
– Jestem czarodziejem! – śmiała się.
Lila wzięła skarpetkę i udawała, że to jej mikrofon.
– Halo, halo! – mówiła do skarpetki. – Lila mówi!
Rozdział 2: Śmieszne przedstawienie
Gdy wszystko było gotowe, dziewczynki zaczęły swój spektakl. Mama i tata siedli na kanapie i czekali z uśmiechem.
– Dzień dobry, państwo! – powiedziała Zosia. – Dziś pokażemy przedstawienie!
Maja zrobiła wielki ukłon, ale za bardzo się pochyliła i garnek spadł jej z głowy na podłogę.
– Bęc! – zawołała Maja i wszyscy się roześmiali.
Lila zaczęła śpiewać do skarpetki.
– La, la, laaa! – śpiewała bardzo głośno, a potem bardzo cicho. – La, la, laaa...
Nagle Zosia zaczęła tańczyć w kółko tak szybko, że zaplątała się w koc i upadła na poduszkę.
– Hop! – krzyknęła i rozśmieszyła wszystkich jeszcze bardziej.
Maja założyła sobie garnek na ucho i udawała, że słucha radia.
– Halo, halo! Tu radio Maja! – mówiła śmiesznie.
Lila próbowała zatańczyć jak Zosia, ale zaplątała się we własne nogi i usiadła na pupie.
– Ojejku! – zaśmiała się i klasnęła w rączki.
Rozdział 3: Wspólne śmiechy
Mama i tata klaskali i śmiali się razem z dziewczynkami.
– Brawo, brawo! – wołali.
Zosia wstała i powiedziała:
– Teraz wielki finał! Wszyscy razem!
Wtedy wszystkie trzy siostry zaczęły tańczyć i śpiewać razem:
– La, la, la! Hop, hop, hop! Tańczmy razem, plask, plask, plask!
Nagle Maja zaczęła łaskotać Zosię, Zosia łaskotała Lilę, a Lila łaskotała Maję. Wszystkie trzy śmiały się bardzo głośno.
– Jesteście najlepszymi aktorkami na świecie! – powiedziała mama, przytulając córki.
– I najlepszymi siostrami! – dodał tata.
Dziewczynki przytuliły się mocno i jeszcze długo śmiały się razem. W pokoju było ciepło, wesoło i bardzo, bardzo rodzinnie.