Rozdział 1: Tajemniczy festyn
Pewnego słonecznego dnia, w małym miasteczku, odbywał się festyn. Było tam mnóstwo kolorowych balonów, świeżych ciasteczek i wesołych ludzi. Na festynie była mała dziewczynka o imieniu Hania. Hania miała cztery latka i uwielbiała zagadki. W jej małym serduszku tliła się ciekawość, a w oczach błyszczały iskierki radości.
„Dziś będzie wspaniale!” – pomyślała Hania, biegnąc w kierunku swojego najlepszego przyjaciela, Jasia. Jaś był trochę starszy, miał pięć lat, i także lubił zagadki.
„Cześć, Haniu! Co robimy dzisiaj?” – zapytał Jaś, uśmiechając się szeroko.
„Zróbmy poszukiwanie skarbów!” – odpowiedziała Hania. „Może znajdziemy coś tajemniczego!”
W tym momencie dołączyła do nich Zosia, ich koleżanka z przedszkola. Zosia miała długie, kręcone włosy i zawsze miała przy sobie pluszowego misia.
„Czy mogę iść z wami?” – zapytała Zosia, trzymając misia mocno w ramionach.
„Oczywiście!” – zawołała Hania. „Im więcej przyjaciół, tym lepiej!”
Trójka przyjaciół postanowiła, że zacznie poszukiwanie skarbów od stoiska z balonami. Może tam znajdą pierwszą wskazówkę.
Rozdział 2: Pierwsza zagadka
Kiedy dotarli do stoiska z balonami, zauważyli, że jeden z balonów był inny. Miał na sobie rysunek tajemniczej mapy i napisał: „Szukajcie przy źródle radości”.
„Co to może znaczyć?” – zastanawiała się Hania.
„Może źródło radości to fontanna!” – powiedział Jaś, wskazując na kolorowy strumień wody, który znajdował się na końcu parku.
„Chodźmy tam!” – zawołała Zosia, a jej miś skakał razem z nią.
Dotarli do fontanny i zobaczyli, że woda tryska w górę, tworząc tęczowe krople. Wśród kwiatów wokół fontanny leżała kolejna wskazówka.
„Przeczytaj to, Haniu!” – poprosiła Zosia.
Hania wzięła kartkę i przeczytała: „Gdzie tańczą dzieci, tam znajdziesz radość i śmiech”.
„Gdzie tańczą dzieci?” – zapytał Jaś.
„Może na placu zabaw?” – zasugerowała Hania.
„Albo w namiocie z zabawami!” – dodała Zosia.
Postanowili iść do namiotu, gdzie dzieci tańczyły i bawiły się wesoło.
Rozdział 3: Ostatnia zagadka
Kiedy dotarli do namiotu, zobaczyli, że wszyscy tańczą w rytm wesołej muzyki. W centrum namiotu stał tajemniczy staruszek z długą brodą.
„Cześć, dzieci! Szukacie skarbów?” – zapytał z uśmiechem.
„Tak!” – odpowiedziała Hania. „Mamy wskazówki, ale potrzebujemy pomocy!”
Staruszek pokiwał głową i powiedział: „Mam dla was ostatnią zagadkę. Jeśli ją rozwiążecie, znajdziecie skarb!”
„Jaka to zagadka?” – zapytał Jaś, podekscytowany.
Staruszek odpowiedział: „Co jest małe, okrągłe i słodkie, a wszyscy je uwielbiają?”.
Hania, Jaś i Zosia zaczęli myśleć. Hania przypomniała sobie, jak smakowały słodkie cukierki, które widziała przy stole z łakociami.
„Cukierki!” – krzyknęła Hania.
„Tak! To cukierki!” – potwierdził staruszek, a jego oczy zaświeciły się radością. „Skarb jest w koszu z cukierkami przy stoisku z zabawkami!”
Dzieci pobiegły w kierunku stoiska z zabawkami. Kiedy dotarły, zobaczyły piękny kosz pełen kolorowych cukierków!
„Udało się!” – krzyknęła Zosia, skacząc z radości.
„Znaleźliśmy skarb!” – dodał Jaś, trzymając Hanię za rękę.
Hania, Jaś i Zosia podzielili się słodyczami, a ich serca były pełne radości.
„Dziękuję, że byliście moimi przyjaciółmi!” – powiedziała Hania z uśmiechem.
„Dziękujemy, Haniu! To była najlepsza przygoda!” – odpowiedzieli razem.
I tak, przy dźwiękach radosnej muzyki festynu, troje przyjaciół bawiło się, ciesząc się każdym słodkim kęsem i każdą chwilą razem. Tajemniczy festyn okazał się najwspanialszą przygodą ich życia!