Trwa ładowanie...
Opowieści małych detektywów 3-4 lat Czytanie 4 min.

Zaginione czerwone klocki i detektyw Jaś

Czteroletni Jaś, mały detektyw z lupą, prowadzi śledztwo w przedszkolu, gdy znikają trzy czerwone klocki, pytając kolegów i przeszukując różne zakamarki sali.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

4-letni chłopiec o okrągłej twarzy i rumianych policzkach, z lupą, niebieską czapką z daszkiem i pasiastą koszulą stoi na palcach i pokazuje trzy czerwone klocki ułożone na podłodze; obok po lewej Zosia (ok. 4 lata) z brązowymi kucykami w żółtej sukience poplamionej farbą trzyma kubek z czerwonym klockiem, po prawej Maks (ok. 5 lat) z blond potarganymi włosami i zielonym T-shirtem kuca przy drewnianym moście kolejki i wskazuje klocek utkwiony pod mostem, za grupą Ola (ok. 4 lata) z krótkimi rude włosami w kwiecistej sukience wyciąga małą kartkę z przyklejonym serduszkiem z kartonowej skrzyneczki na stole, w tle pani Ania, nauczycielka około 30 lat, związane włosy, różowa bluzka, klęczy uśmiechnięta z otwartymi dłońmi; sala to jasne przedszkole z jasną drewnianą podłogą, kolorowym dywanem z torami, niskimi półkami z żółtymi pudełkami, stołem plastycznym i małym kartonowym domkiem — scena pokazuje radosne odkrycie w retro kreskówkowym stylu, żywe kolory i ekspresyjne gesty. zgłoś problem z tym obrazem

Część 1

Jaś ma cztery lata. Ma też małą lupę i czapkę z daszkiem. Mówi, że jest detektywem. Dziś rano w przedszkolu było wesoło, aż nagle pani Ania zawołała: „O nie! Zniknęły trzy czerwone klocki z pudełka!”

Jaś podszedł cicho. Lubi chodzić dyskretnie, na paluszkach. „Spokojnie” – powiedział. „Zrobimy śledztwo.

Pani Ania uśmiechnęła się. „Dobrze, detektywie Jasiu. Tylko bez straszenia.”

„Bez straszenia” – powtórzył Jaś. „To będzie miła zagadka.”

Jaś popatrzył na pudełko. Było żółte, a w środku klocki: niebieskie, zielone i… brak czerwonych.

„Są ślady?” – zapytał.

Obok pudełka leżał mały okruszek plasteliny. Zielony.

„Hmm” – mruknął Jaś i przyłożył lupę. „Kto bawił się plasteliną?”

W sali były trzy miejsca zabawy. Kącik kuchenny, dywan z torami i stolik plastyczny.

Jaś zrobił plan. „Dzieci, pomożecie? Ja pytam, a wy patrzycie. Szukamy czerwieni.”

„Tak!” – odpowiedziały dzieci.

Część 2

Najpierw Jaś poszedł do kącika kuchennego. Na talerzyku stał kubek. W kubku była woda… a w niej pływała mała czerwona kostka!

„Oho!” – szepnął Jaś. „Ale to tylko jeden klocek.”

Zosia mieszała łyżeczką. „To zupa pomidorowa dla misia” – powiedziała.

Jaś uśmiechnął się. „Dziękuję, Zosiu. Czy widziałaś jeszcze dwa czerwone?”

Zosia pokręciła głową. „Nie. Tylko ten. Bo czerwony jest jak pomidor.”

Jaś delikatnie wyjął klocek z kubka i położył obok pudełka. „Mamy pierwszy!”

Ale dwa wciąż zniknęły. Jaś nie poddał się. „Detektyw próbuje dalej. To ważne.”

Potem poszedł na dywan z torami. Stał tam pociąg. Stał… bo coś mu przeszkadzało. Pod mostkiem leżał czerwony klocek. A na nim mały ślad zielonej plasteliny.

„Aha!” – powiedział Jaś. „To ten sam okruszek co przy pudełku.”

Maks trzymał wagonik. „Pociąg nie chciał jechać” westchnął.

„Bo miał czerwony kamień na torach” – wyjaśnił Jaś spokojnie. „Czy ty go tam położyłeś?”

Maks zrobił wielkie oczy. „Ja… budowałem górę. I plasteliną kleiłem. Klocek uciekł pod mostek.”

Jaś przytaknął. „Rozumiem. To się zdarza. Mamy drugi klocek.”

Dzieci klasnęły cicho, jakby to była gra.

Został trzeci. Jaś spojrzał na stolik plastyczny. Leżały tam kartki i kredki. I jedno pudełko po chusteczkach, które wyglądało jak mały domek.

Jaś znów poszedł na paluszkach. Zajrzał przez okienko domku. W środku było ciemno, ale nie strasznie. Po prostu jak w szafce.

„Czy widzicie coś czerwonego?” – zapytał dzieci.

„Ja widzę!” – zawołała Ola. „Coś błyszczy!”

Jaś wsunął rękę i wyjął… czerwony klocek z przyklejoną kartką. Na kartce był rysunek serca.

„To prezent!” – powiedziała Ola zawstydzona. „Chciałam zrobić niespodziankę dla pani Ani. Schowałam klocek, bo był najładniejszy.”

Pani Ania przykucnęła. „Olu, to miłe. Następnym razem powiedz, dobrze?”

Ola kiwnęła głową. „Dobrze.”

Część 3

Jaś ułożył trzy czerwone klocki obok pudełka. „Sprawa rozwiązana” – powiedział dumnie. „Jeden pływał w zupie. Drugi utknął pod mostkiem. Trzeci schował się w domku.”

Pani Ania pogłaskała Jasia po głowie. „Dziękujemy, detektywie. Byłeś cierpliwy.”

Jaś uśmiechnął się szeroko. „Cierpliwość to supermoc. Jak klocki się chowają, ja szukam dalej.”

Dzieci posprzątały razem. Zosia przyniosła kubek. Maks poprawił tory. Ola przykleiła serce na laurce.

Na koniec pani Ania powiedziała: „A teraz zbudujemy coś z czerwieni. Co to będzie?”

„Wóz strażacki!” – krzyknął Maks.

„Truskawka!” – zaśmiała się Zosia.

Jaś mruknął tajemniczo: „Może… czerwony zamek detektywa.”

Budowali spokojnie. Klocki klikały wesoło. A Jaś, już bez pośpiechu, schował lupę do kieszeni.

„Gdyby coś znów zniknęło…” – szepnął.

Pani Ania usłyszała i odparła: „To wiemy, kogo zawołać.”

Jaś roześmiał się cicho. I było dobrze, bezpiecznie i bardzo radośnie.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Detektywem
Osoba, która szuka zagubionych rzeczy lub rozwiązuje zagadki.
Dyskretnie
Robić coś cicho i tak, żeby inni tego nie zauważyli.
Lupę
Małe szkło, przez które można zobaczyć rzeczy bliżej i wyraźniej.
śledztwo
Słuchanie i szukanie wskazówek, żeby rozwiązać zagadkę.
Okruszek
Bardzo mały kawałek czegoś.
Plasteliny
Miękka masa do lepienia i robienia kształtów.
Kącik kuchenny
Miejsce do zabawy, gdzie udaje się gotowanie i jedzenie.
Stolik plastyczny
Stolik, przy którym robi się rysunki i prace plastyczne.
Zupa pomidorowa
Ciepłe jedzenie w misce, zrobione z pomidorów.
Westchnął
Oddychać głośniej, kiedy jest się trochę smutnym albo zmęczonym.
Przytaknął
Pokiwać głową na tak, żeby pokazać zgodę.
Zawstydzona
Czuć się czerwono w twarzy, bo zrobiło się coś nieśmiałego.
Przykucnęła
Schylić się nisko, prawie usiąść na nogach.
Cierpliwość
Czekanie spokojnie bez złości.
Supermoc
Bardzo mocna, specjalna umiejętność, jak w bajce.
Schowałam
Włożyłam coś na miejsce, żeby tego nie było widać.
Niespodziankę
Coś miłego, co ktoś dostaje bez wcześniejszej wiadomości.
Laurce
Kartka z rysunkiem lub życzeniami dla kogoś.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Tematy związane z tą opowieścią:

współpraca empatia zagadka kreatywność przedszkole

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.