Trwa ładowanie...
Opowieści małych detektywów 3-4 lat Czytanie 4 min.

Tajemnica zaginionego Kremusia

W deszczowy dzień Hania i Zosia postanawiają odnaleźć zaginionego Misia Kremusia, śledząc nitki, dźwięki i wskazówki w swoim pokoju.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Są trzy postacie: Hania, 3 lata, blond w dwóch małych kucykach, klęczy pod stołem wyciągając ręce po małego kremowego misia; Zosia, 3 lata, brązowe włosy w boba z żółtą spinką, rumiane policzki, siedzi przy wejściu pod stołem, trzyma lekko pognieciony ręcznik jak koc; Miś Kremuś, mały kremowy miś z brązowym wyszywanym nosem, żółtym dzierganym szalikiem i czarnymi oczkami z guziczków, leży na kraciastym poduszce częściowo przykryty białym ręcznikiem; Miejsce: przytulny pokój dziecka z miękkim dywanem w gwiazdki, jasnym drewnianym stołem z obrusem sięgającym do podłogi tworzącym kryjówkę, wilgotnym oknem z kroplami deszczu i pastelową zasłoną, kolorową skrzynią na zabawki i rozsypanymi kredkami; Sytuacja: dwie małe detektywki odnajdują swoją pluszową zabawkę pod stołem podczas deszczu na zewnątrz — scena ciepła, ulga i radość na twarzach, intymna, uspokajająca atmosfera z ciepłymi kolorami kontrastującymi z niebieskawym oknem deszczu. zgłoś problem z tym obrazem

Padał deszcz. Kropelki stukały w okno, robiąc ciche „plum, plum, plum”. W pokoju siedziały dwie małe dziewczynki: Hania i Zosia. Obie miały po trzy lata, kolorowe kalosze i ogrodniczki z dużymi kieszonkami. Siedziały na miękkim dywanie i patrzyły na deszcz.

„Haniu, słyszysz, jak pada?” zapytała Zosia.

„Tak! Deszcz gra muzykę – plum, plum!” odpowiedziała Hania, uśmiechając się.

Nagle Hania rozejrzała się po pokoju. Coś było nie tak. Jej ukochana maskotka, Miś Kremuś, zniknęła! Zosia zauważyła, że Hania wygląda na zmartwioną.

„Co się stało, Haniu?” zapytała cicho.

„Nie ma Kremusia! Był tutaj na poduszce, a teraz nie ma!” powiedziała Hania, rozglądając się jeszcze raz.

Zosia podniosła brwi. „Może Miś poszedł tańczyć w deszczu?” zaproponowała i zaśmiała się troszkę.

Ale Hania była pewna, że Miś nie chodzi sam. To był prawdziwy zagadkowy problem! Teraz trzeba zrobić śledztwo. Hania i Zosia były bardzo dobre w rozwiązywaniu zagadek.

Hania powiedziała: „Musimy znaleźć ślady. Zobaczmy, gdzie był Kremuś.”

Obie podeszły do poduszki. Nic, tylko kilka okruszków po wczorajszych paluszkach i miękka kołderka. Hania przykucnęła i zajrzała pod łóżko. „Może się schował?”

Ciemno było pod łóżkiem, ale tam też nie było Misia. Zosia otworzyła wielkie pudełko z klockami – może Miś buduje wieżę? Ale w pudełku były tylko klocki i żółta kaczuszka.

Nagle Zosia zasłyszała ciche stukanie. To był deszcz, ale... coś jeszcze? Coś cichutkiego, jakby „szur, szur”. Obie nasłuchiwały. „To chyba szeleszczenie papieru!” powiedziała Zosia.

„Papier?” Hania podniosła głowę i spojrzała na stolik. Na stoliku leżał rysunek zrobiony kredkami. Obok była sterta kartek. „Może tam?”

Dziewczynki podeszły bliżej. Hania delikatnie podniosła kartki. Pod spodem leżały tylko kredki i kilka naklejek. Nagle Zosia zauważyła coś ciekawego. Na podłodze była mała, kremowa nitka.

„Patrz, Haniu! Nitka. To chyba z szaliczka Kremusia!”

Hania była zadowolona. „To ślad!” Złapały nitkę i ruszyły dalej. Nitka prowadziła za fotel. Obie były już bardzo ciekawe. Czy tam był Miś?

Hania zajrzała za fotel. Było tam trochę kurzu, kilka koralików i... zielony samochodzik. Ale Misiowi – ani śladu.

Ale dziewczynki się nie poddawały. Usiadły na chwilkę, żeby posłuchać deszczu. „Plum, plum, plum”, grał deszcz.

Zosia wyjęła z kieszonki soczek. „Napijmy się, pomyślimy lepiej!” powiedziała z uśmiechem. Hania zgodziła się.

Nagle Hania przypomniała sobie coś bardzo ważnego.

„Wiesz co, Zosiu? Pamiętam, że rano bawiłyśmy się w sklep. Kremuś był kasjerem!”

Zosia aż podskoczyła. „Tak! A sklep był pod stołem!”

Dziewczynki pobiegły do stołu. Obrus zwisał aż do podłogi, robiąc z niego świetny namiot. Weszły pod stół, a tam... leżał Kremuś! Był przykryty serwetką, jakby spał w swoim łóżeczku.

Hania przytuliła Misia mocno. „Znalazł się!” zawołała szczęśliwa.

Zosia uśmiechała się szeroko. „To była dobra zagadka. Współpracowałyśmy!”

Hania kiwnęła głową. „Tak! Tropiłyśmy ślady, słuchałyśmy dźwięków, przypomniałyśmy sobie zabawę. Razem się udało.”

Misia trzeba było przytulić, pogłaskać po głowie i opowiedzieć mu, co się działo podczas śledztwa. Kremuś był bardzo zadowolony, że znów jest z Hanią.

Dziewczynki znów usiadły na dywanie. Słuchały deszczu, który cicho grał za oknem. Było ciepło, miękko i bardzo wesoło.

Hania spojrzała na Zosię i powiedziała: „Jestem szczęśliwa, że mamy siebie i możemy razem rozwiązywać zagadki.”

Zosia uśmiechnęła się. „Ja też. Jesteśmy dobrymi detektywami!”

Obie przytuliły się do siebie i do Kremusia. Deszcz nadal plumkał. Zagadkowy dzień skończył się szczęśliwie i spokojnie. Wszystko było na swoim miejscu, a w serduszkach dziewczynek – radość.

I tak w ciepłym pokoju, przy dźwiękach deszczu, Hania i Zosia już myślały o kolejnych przygodach. Ale wiedziały, że razem poradzą sobie ze wszystkim, co przyniesie nowy dzień.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Kropelki
Małe kuleczki wody, które spadają z nieba podczas deszczu.
Stukały
Robiły rytmiczny dźwięk, jak małe uderzenia o coś.
Ciche
Bardzo słabe w dźwięku, które trudno głośno usłyszeć.
Ogrodniczki
Specjalne spodnie z ramiączkami, które nosi się na zabawę.
Kieszonkami
Małe miejsce na ubraniu, do chowania drobnych rzeczy.
Maskotka
Pluszak, zabawka, którą można mocno przytulić.
śledztwo
Szukanie odpowiedzi na zagadkę lub zaginioną rzecz.
ślad
Mały znak na ziemi lub podłodze, który coś pokazuje.
Nitka
Bardzo cienki pasek materiału, jak w sznurku.
Serwetką
Mały kawałek papieru lub materiału do przykrycia lub wycierania.
Obrus
Tkanina, którą kładzie się na stół, czasem tworzy namiot.
Kasjerem
Osoba w sklepie, która przyjmuje pieniądze i daje towar.
Namiot
Przykrycie z materiału, w którym można się schować lub bawić.
Szeleszczenie
Cichy, szumiący dźwięk, jak papier przesuwany w rękach.
Koralików
Małe, kolorowe kulki, z których robi się ozdoby.
Przytulić
Dać komuś mocne, ciepłe objęcie, żeby poczuł się dobrze.
Detektywami
Ludzie, którzy rozwiązują zagadki i szukają śladów.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.