Był sobie mały chłopiec o imieniu Jaś. Jaś miał dwa lata i bardzo lubił przygody. Pewnego dnia poszedł na festyn z mamą. Na festynie było dużo kolorowych balonów i pysznych lodów.
Jaś zobaczył coś dziwnego. Na ziemi leżał mały klucz. „Mamo, mamo, zobacz!” – zawołał Jaś. Mama spojrzała i uśmiechnęła się. „Ciekawe, do czego ten klucz pasuje?” – powiedziała.
Jaś i mama szli dalej. Nagle zobaczyli dużą, starą skrzynię. „Może klucz pasuje do tej skrzyni?” – pomyślał Jaś. Mama pomogła mu wsunąć klucz do zamka. Klik! Skrzynia się otworzyła!
W środku były kolorowe cukierki! Jaś był bardzo szczęśliwy. „Rozwiązałeś zagadkę, Jasiu!” – powiedziała mama. Jaś uśmiechnął się szeroko. To była wspaniała przygoda!