Pewnego dnia, Jaś i Tomek bawili się w piaskownicy. Jaś miał lupę, a Tomek miał małe autko. Nagle zauważyli, że coś zaginęło. "Gdzie jest moja czerwona łopatka?" – zapytał Jaś. Tomek rozejrzał się wokół. "Może jest pod piaskiem?" – odpowiedział.
Chłopcy zaczęli szukać. Jaś patrzył przez lupę. "Widzę ślady!" – powiedział. Tomek był ciekawy. "Chodźmy za nimi!" – zawołał. Ruszyli razem, krok po kroku, ślad po śladzie.
Ślady prowadziły do dużego drzewa. Pod drzewem siedziała wiewiórka. "Cześć, wiewiórko!" – powiedział Tomek. "Czy widziałaś czerwoną łopatkę?" Wiewiórka uśmiechnęła się i pokazała łapką na krzak.
Za krzakiem była czerwona łopatka! "Oto ona!" – krzyknął Jaś z radością. "Dziękujemy, wiewiórko!" – dodał Tomek. Wiewiórka machnęła ogonkiem i wróciła do swoich orzechów.
Chłopcy wrócili do piaskownicy. "To była super przygoda!" – powiedział Jaś. Tomek przytaknął. "Zawsze możemy razem rozwiązać zagadki."
Na koniec dnia, chłopcy nauczyli się, że wspólne działanie i przyjaźń potrafią czynić cuda.