W pewnym małym miasteczku, w słoneczny dzień, odbywał się wesoły festyn. Były balony, kolorowe stragany i dużo śmiechu. Mała dziewczynka, Zosia, bawiła się z przyjaciółmi.
Nagle, Zosia zobaczyła coś błyszczącego na ziemi. To był kolorowy guziczek! Zosia podniosła go i powiedziała: „Co to jest? Skąd się wziął?” Jej przyjaciele, Antek i Kaja, podbiegli do niej.
„Zobaczcie, jaki piękny!” – zawołał Antek. „Musimy dowiedzieć się, do kogo należy!” – dodała Kaja. Zosia uśmiechnęła się. „Dobrze! Zróbmy to razem!”
Trójka przyjaciół zaczęła pytać innych dzieci. „Czy to twój guziczek?” – pytała Zosia. „Nie, to nie mój!” – odpowiadały dzieci. Zosia, Antek i Kaja nie poddawali się. Szukali dalej.
Nagle spotkali starszego pana, który sprzedawał balony. „Czy widziałeś ten guziczek?” – zapytała Zosia. Starszy pan uśmiechnął się. „Tak! To guzik z mojej starej koszuli!” – powiedział.
„Czy chcesz go z powrotem?” – zapytała Kaja. Pan skinął głową. „Bardzo dziękuję, dzieci! To mój ulubiony guzik!”
Zosia, Antek i Kaja cieszyli się, że pomogli. „Jesteśmy najlepszymi detektywami!” – zawołała Zosia. Wszyscy się śmiali. Festyn trwał dalej, a przyjaciele byli szczęśliwi, że razem odkryli tajemnicę.