Trzy maluchy bawią się w domu. Ada ma koszyk. Janek ma autko. Ola ma miśka. Nagle Ada woła: "Gdzie mój kocyk?" Dzieci patrzą. Szukają w pokoju. Szukają w kuchni. Szukają pod stołem. Nic.
Janek klapie butem. "Szukaj w koszu." Ola patrzy do kosza. Nie ma. Dzieci liczą ślady. Małe stópki. Małe łapki. Ślady kierują do kanapy. Ada puka w poduszkę. Słychać małe chrum. "Kto tam?" pyta Ola. Mały kotek wyskakuje. Kotek ma w pyszczku kocyk. Kotek przyniósł kocyk. Dzieci się śmieją.
Mama przychodzi. "Dziękuję, kotku," mówi. Kotek mruczy. Ada tuli kocyk. Janek daje misia kotkowi. Ola klaska.
Dzieci robią listę. Gdzie patrzeć. Co szukać. Jak liczyć ślady. Każde działa. Każde pomaga. Wspólna gra kończy się ciepłem. Wszystko jest na swoim miejscu. Kotek śpi obok kołderki. Dzieci śpią spokojnie.
Morał:
Pomagajmy razem i ślady pokażą drogę.