W kosmosie, w dużej stacji, mieszkał astronauta. Miał na imię Tomek. Tomek nosił biały skafander. Skafander był bardzo duży i bardzo ciężki.
Pewnego dnia, Tomek spojrzał przez okno. Widzi piękne gwiazdy. "Wow!" – krzyknął. "Jakie to piękne!"
Tomek miał wiele zadań. Musiał sprawdzić maszyny. Musiał też badać nowe rzeczy. "To bardzo ciekawe!" – mówił do siebie.
Nagle, Tomek usłyszał głos. "Cześć, to ja, Julek!" – krzyknął mały chłopiec. Julek był w szkole. Marzył o kosmosie. "Co robisz, Tomek?" – zapytał.
"Zaraz będę badał gwiazdy!" – odpowiedział Tomek z uśmiechem. "Chcesz wiedzieć, jak to jest w kosmosie?"
"Tak!" – krzyczał Julek. "Czy jest tam woda?"
"Tak, jest!" – mówił Tomek. "Woda jest w lodzie. Możemy ją używać!"
"Wow! A czy możesz latać?" – pytał Julek.
"Tak, latam!" – odpowiedział Tomek. "W kosmosie nie ma grawitacji. Można skakać wysoko!"
Julek był zachwycony. "To super!" – powiedział. "Chcę być astronautą!"
"Możesz być!" – śmiał się Tomek. "Marz, ucz się i lataj w kosmosie!"
I tak, Tomek z Julkiem marzyli o gwiazdach. W kosmosie wszystko jest możliwe!