Mały Michał był astronautą w szkole kosmicznej. "Chcę zobaczyć gwiazdy i księżyc!" mówił Michał z uśmiechem. "Chcę lecieć wysoko w niebo!"
Pewnego dnia Michał spotkał dzieci w parku. "Cześć dzieci!" zawołał. "Jestem Michał. Uczę się być astronautą."
Dzieci były bardzo ciekawe. "Co robi astronauta?" zapytała mała Ania.
"Astronauta leci w kosmos," odpowiedział Michał. "Patrzy na gwiazdy i planety. Czy wiecie, że tam jest dużo gwiazd?"
"Naprawdę?" spytał Kacper z szeroko otwartymi oczkami. "Chcę zobaczyć gwiazdy!"
Michał uśmiechnął się. "Gwiazdy są bardzo daleko. Ale mogę opowiedzieć o nich. Są piękne i świecą jasno."
"Jak zostać astronautą?" zapytała mała Zosia.
"Muszę dużo się uczyć," powiedział Michał. "Muszę być silny i zdrowy. I muszę trenować latanie."
"Latamy w kosmosie!" krzyknęła Ania z radością.
"Tak, i widzimy Ziemię z góry. Jest niebieska!" opowiedział Michał.
"A czy kosmos jest cichy?" spytał Kacper.
"Tak, w kosmosie jest bardzo cicho," przyznał Michał. "Tam nie ma wiatru ani deszczu."
Dzieci były zafascynowane. "Chcemy lecieć z tobą, Michał!" zawołały razem.
"Kiedyś możecie zostać astronautami," powiedział Michał. "Wszystko jest możliwe, jeśli marzycie i się uczycie."
"O tak, będziemy się uczyć!" odpowiedziały dzieci z entuzjazmem.
Michał pomachał im na pożegnanie. "Do zobaczenia, mali odkrywcy! Pamiętajcie, gwiazdy czekają na was."
Dzieciaki machały Michałowi, pełne marzeń o dalekim kosmosie i gwiazdach. "Będziemy astronautami!" szepnęły z uśmiechem.