W małym miasteczku, blisko lasu, mieszkał mały smok o imieniu Smokulek. Smokulek był bardzo ciekawski i uwielbiał przygody. Pewnego dnia, kiedy słońce świeciło jasno, a ptaszki śpiewały wesoło, Smokulek postanowił wybrać się na spacer do parku.
„Chodźmy do parku!” – powiedział Smokulek do swojego przyjaciela Misia. Miś był brązowy i puszysty, i zawsze lubił bawić się ze Smokulkiem.
„Tak, chodźmy!” – odpowiedział Miś z uśmiechem.
Razem ruszyli w stronę parku. Przechadzając się, zauważyli coś dziwnego. W krzakach krył się mały, tajemniczy ścieżka.
„Patrz, Miś! Tam jest ścieżka!” – zawołał Smokulek.
„Chodźmy zobaczyć!” – zgodził się Miś.
Razem weszli na ścieżkę. Szli, szli, aż dotarli do wielkiego, starego drzewa. Na ziemi leżał klucz.
„Smoku, co to za klucz?” – zapytał Miś.
„Nie wiem, Miś. Może otwiera jakiś skarb!” – odpowiedział Smokulek z ekscytacją.
Poszli dalej ścieżką, aż zobaczyli małe drzwi ukryte za liśćmi.
„Spróbujmy otworzyć drzwi!” – powiedział Smokulek.
Smokulek wsunął klucz do zamka i przekręcił. Drzwi otworzyły się powoli, a za nimi ukazała się piękna polana pełna kolorowych kwiatów i motyli.
„Hurra! Znaleźliśmy tajemniczy ogród!” – krzyknął Miś.
„Tak, to nasz skarb!” – dodał Smokulek z radością.
I tak Smokulek i Miś odkryli piękne miejsce, gdzie mogli się bawić i odpoczywać. Ich przygoda pokazała, że warto być ciekawym świata i nigdy nie bać się odkrywać nowych rzeczy.
Koniec.