Mała Ala ma trzy lata. Dziś miś nie ma domu. "Gdzie jest miś?" mówi Ala cicho. Mama mówi: "Szukamy razem." Toc-toc przy drzwiach. Otwieramy. Nic tam nie ma. Hop, hop, idziemy do pokoju.
Na podłodze jest mały ślad. Łapka kotka i kawałek wstążki. "Mru?" mówi Ala. Kotek Mru mruczy. "Może on wie?" odpowiada mama. Idziemy do kuchni. Plouf! Kałuża w ogrodzie. Małe krople i błoto. "Patrz!" mówi Ala. Ślady prowadzą do skrzyni.
Toc-toc na skrzyni. Ala puka. "Otwieraj!" mówi brat. Mama otwiera skrzynię. Hop! Co tam? Miś! Mała wstążka jest na misiu. Kotek Mru siedzi obok i łasi się. "On bawił się z misiem," mówi mama. Ala śmieje się. "Hurra!" śpiewa Ala. Wszyscy klaszczą. Miś jest czysty i pachnie. Mama przytula wszystkie dzieci. Brat daje misiowi buzi. Kotek mruczy jeszcze raz.
Ala i przyjaciele uczą się patrzeć. Szukają śladów: wstążki, łapki, kropeczki błota. Każdy pomaga. Każde małe oko patrzy i znajduje.
Gdy razem szukamy, łatwiej znaleźć zgubę.